LIFESTYLE

Cześć, jestem Simona.

I jestem Szczęśliwą Żoną i Matką Polką w Holandii. A dziś, kiedy mija pół roku, od kiedy nasze Dzieciątko przyszło na świat śmiało możemy powiedzieć, że bycie rodzicem to wspaniała sprawa. A bycie rodzicem w Holandii to bardzo ciekawe doświadczenie. Dlaczego? Bo w wielu kwestiach ten kraj może zadziwić Cię nie raz.

Kiedy myślisz, że całkiem ułożyłaś swoje życie, że Holandia bardzo Ci się podoba i na pewno chcesz tu zostać do końca życia to pozwól, że coś Ci powiem – przychodzi taki moment, kiedy uświadamiasz sobie, jak mało o tym kraju wiesz, kiedy czujesz się zagubiona i oszołomiona. Ten czas to ciąża.

Kiedy nieco ponad rok temu dowiedzieliśmy się o podróży, jaka nas czeka byliśmy bardzo podekscytowani. Wiedzieliśmy, że nasze spokojne życie w Holandii zmieni się bezpowrotnie, ale nawet w połowie nie zdawaliśmy sobie sprawy jak bardzo 🙂
Wydawać by się mogło, że ciąża i maciezyństwo wygląda tak samo na całym świecie, a przynajmniej w Europie. A jednak! Wokół tego stanu w Holandii pokutuje wśród nas, Polaków, wiele mitów, oprócz owianym tajemnicą porodem domowym, przez tylko trzy usg do rodzisz i za dwie godziny wypad do domu. A tak na serio, jak to wygląda?

Jak właściwie wygląda życie w Holandii? Opowiem Ci – najpierw o samotnych podróżach, później o życiu we dwoje, a na końcu o tym, dlaczego podobno holenderskie dzieci są najszczęśliwsze na świecie.
Bynajmiej nie dlatego, że jedzą czekoladę na śniadanie 😉


Simona, matka Polka w Holandii. Mieszkam w tym kraju i interesuję się jego kulturą i historią. Sprawdzam fenomen powiedzenia, że tu wszystko dzieje się pięćdziesiąt lat później ;) Opowiadam o Holandii nieszablonowo, o miłości do tego kraju i o tym, dlaczego jesteśmy tak różni i dlaczego to takie fajne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *